Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2020

krótka recenzja książki [1] Paul Hauck

Depresja Dlaczego powstaje i jak ją przezwyciężać Co robi książka? posiada prosty w odbiorze język przybliża naturę i mechanizmy choroby ofiarowuje wartościowe życiowe rady tłumaczy problemy przez różne przykłady pacjentów daje wskazówki jak postępować z osobą chorą (na depresję) naprowadza na właściwe tory; zmienia sposób myślenia/punkt widzenia zawiera informacje na temat innych metod leczenia psychologicznego (w razie cięższych przypadków) cytaty ,,Dziedziczymy niedoskonałość umysłu i charakteru oraz jesteśmy wykształceni i wychowani przez całe zastępy ludzi o równie niedoskonałych umysłach i charakterach" ,,Nigdy, pod żadnym pozorem, w żadnym wypadku i z jakiejkolwiek przyczyny nie potępiaj się" ,,Samoobwinianie się jest gwałtem zadanym samemu sobie" ,,Użalanie się nad sobą pojawia się tylko wtedy, gdy jesteśmy przekonani, że coś nam się należy" ,,Człowiek sam się wyprowadza z równowagi psychicznej. Poza nim samym nic nie może tego dokonać" ciekawsze rozdzi...

rozprawka - Czy lektury szkolne w jakikolwiek sposób poruszają problemy bliskie współczesnemu młodemu człowiekowi?

    Zastanówmy się -  Czy lektury szkolne w jakikolwiek sposób poruszają problemy bliskie współczesnemu młodemu człowiekowi? Z tego, co wszyscy dobrze wiemy - lektury, które każą nam czytać w szkołach, są to w przeważającym stopniu stare utwory starych autorów. W każdym razie mało wśród nich takich współczesnych, charakteryzujących się chociażby nieco bardziej przystępnym językiem dla przeciętnego ucznia. Czy zatem dzieła takie jak np. antyczna  ,,Antygona" Sofoklesa, romantyczny  ,,Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza i pozytywistyczna ,,Lalka" Bolesława Prusa utożsamiają się choć trochę z problemami nowego wielkiego świata? Myślę, że pomimo barier czasowych i kulturowych odpowiedź oczywiście brzmi ,,tak" .    Pierwszym argumentem są losy pięknej i młodej Antygony, która chcąc pochować swego brata - zdrajcę ojczyzny - łamie prawo i tym samym sprowadza na siebie wyrok śmierci. Jest to wątek, który może nawiązywać do obecnych protestów na świecie. Przyznajm...

3 pokolenia idealistów

   Ochocki jest Wokulskim, który by się nie zakochał. Dla niego kobiety są głupie i przeszkadzają w rozwinięciu kariery. Coś w tym jest - w sensie albo to, albo to. Jeśli wybieramy konkretnie jedną z opcji to druga rozwinięta jest w znacznie mniejszym stopniu. Jak pogodzić pracę i rodzinę?    Osobniki, które poszły w stronę kariery, czyli różnego rodzaju artyści czy działacze są często bardzo pogubieni w swoim życiu rodzinnym i miłosnym. Odgradzają się od niego na rzecz własnych indywidualnych ambicji. Dobrym przykładem jest obejrzany przeze mnie film o Vincencie Van Gogh'u - ,,Twój Vincent" . Jest to w mojej opini pięknie zrobiona animacja, która inspirowana jest jego stylem malarskim. Produkcja opowiada o zawiłym, niezbyt pozytywnym życiu artysty i jego wybitnej twórczości.    Ochocki jest świadom, że kobieta przeszkodzi mu w zostaniu naukowcem, dlatego rezygnuje z miłości. Chce być odkrywcą i wynalazcą, więc dąży do tego w swoich staraniach. Marzy mu się...

Wokulski idealistą?

Obraz
   Wokulski idealistą - owszem. Jednak nie takim oczywistym, bo jego specyfika postaci i działań przeplata w sobie pozytywizm z romantyzmem. Jak wiem - idealizm to krytycyzm w stosunku do otoczenia, jak i hołdowanie wzniosłym, choć nie zawsze realnym ideom. Gdyby nie nieszczęśliwa miłość (nieodwzajemniona przez Izabelę Łęcką), Wokulski byłby w pełni przykładnym idealistą. Zanim jeszcze poznał Izabelę, zasłynął już z wielu niezwykłych dokonań; mimo kiepskiego początkowego położenia, zdobył wykształcenie, o którym zamarzył wziął udział w powstaniu styczniowym, za co został skazany na wygnanie poznawszy wielkich naukowców, sam poświęcił się nauce małżeństwo z rozsądku ostatecznie pozwoliło mu uzyskać niezależność finansową dobre kontakty, przedsiębiorczość i zaradność w krótkim czasie pomogły mu potroić majątek    Potem pochłonęło go obsesyjne uczucie do Izabeli, które zabrało mu mnóstwo energii. Cała jego uwaga skupiła się na niej. Stacza on walkę wewnętrzną pomiędzy w...

porcja kulawych rymów [1]

Obraz
by me

złota polska jesień

Obraz
   Kolejna jesień, ten sam paradoks - polskie szkolnictwo leży i kwiczy. Świadomi głosu nie mają, banda idiotów u władz. Tak śmieszne w istocie swej fakty: Pan się nie uczył i dobrze to wie, a pan się uczył, więc będzie okej. Ten się nie uczył, strzeliło mu się, a ten się uczył i punktów ma mniej... ojej Krótko i zwięźle - o tym, jak ocena definiuje ucznia.    Czy w szkole jest coś bardziej bezsensownego? Sama nie wiem. Skoro na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że większość tych moich nie współgra ze stanem rzeczywistym to chyba wszystko przestaje być nagle takie czarno białe? ...tak czarno białe, jak oceny. *Odnośnie lekcji z 13.10.2020, kiedy może nie byłam do końca obecna duchem i zdolna brać udziału we wszystkich quizach z lektur, ale starałam się słuchać z perspektywy usypiania na ścianie, żeby na ławce nie było zbyt po chamsku... 20 JESIEŃ 20 photos by me google grafika

coś o ,,Lalce"

   Zanim zetknęłam się z 'Lalką' B. Prusa, zastanwiałam się o czym to może być. Ten tutuł mnie ciekawił, a jeszcze bardziej, gdy okazało się, że to takie długie... Okazało się, że ma to aż 4 rozwiązania: Izabela (tak delikatna, usosobienie piękna) Wokulski (dał sobą manipulować jak marionetką przez Izabelę) lalki w witrynie sklepu (Rzecki je tam ustawiał) Stawska (została oskarżona o kradzież lalki)    Ciekawe to rozwiązanie tytułu - lubię takie wyogólnione, podsumowujące nazwy. Pierwszym tytułem natomiast miał być: 'Trzy pokolenia' (Rzecki, Wokulski, J. Ochocki).    Uważam także, że panna Izabela jest bardzo denerwującą postacią. Ulegała wpływom i plotkom swoich koleżanek i innych kobiet, nie miała własnego zdania w sprawie małżeństw tylko przyswoiła czyjeś, potem miała problemy finansowe z powodu własnych błędów. Była nieznośna; bardzo wymagająca i ciężko było ją zadowolić. Mi ała natomiast też dobre zac howania, takie jak pomoc ubogim. Nie wiem jednak na...

nowela z motywem sokoła

    Nigdy nie zapomnę beztroskich czasów dzieciństwa, kiedy to żyło się zwyczajnie z dnia na dzień, nie przywiązując większej uwagi do istoty wielu wydarzeń. Wokół zawsze coś się działo, a ja żyłam chwilą. Z tyłu głowy trzymał mnie w objęciach pewnego rodzaju spokój. Czas nie pędził tak jak dzisiaj, wręcz przeciwnie - ciągnął się, lecz nie było to nieznośne. Nazwałabym to raczej jakąś magią. Wzbogacała ona w umiejętność życia nie przeszłością, nie przyszłością, ale teraźniejszością. Myślę, że to jedna z najcenniejszych cech u dzieci. A cenna, ponieważ zastanawiając się nad tym, jak wielu dorosłych tak naprawdę ją posiada, w rezultacie można się tylko rozczarować. W końcu przychodzi czas, gdy zdajemy sobie sprawę z rzeczy, których wcześniej nie mogliśmy zrozumieć; zaczynamy je analizować, przypominać sobie, ropamiętywać...     Jako mała dziewczynka patrzałam na starszych ode mnie w mojej rodzinie jak na bohaterów. Czułam się otoczona dobrymi ludźmi, a każdy był tak sa...

wnioski typu randomowe

wybrane przemyślenia, 9.9.2020. - 3.10.2020. Nigdy nie będę zadowolona z mojej wiedzy, ale zawsze z rozumu. Zostawić przeszłość za sobą. Iść przed siebie. ,,Ludzie jako jedyni dokumentują swój upadek'' - Robert Strzała ,,Would you love me more, if i killed someone for you?" - [Alec Benjamin - if i killed someone for you] ...to był po prostu śmieszny okres w moim życiu, który obecnie nie ma dla mnie większego znaczenia niż zwykłe doświadczenie, dzięki któremu jestem dziś, gdzie jestem. ,,The world's not perfect, but it's not that bad, if we got each other and that's all we have" - [Alec Benjamin - if we have each other] Wiem, że nie jestem dobra w przekazywaniu informacji mową, ale posłuchaj jak piszę. W czasie obecnym moja głowa krąży po innych drogach mlecznych. Gdyby mi się nie chciało, tak jak mi się chce to byłabym w 2019. Jestem na drodze motywowania się rozwiązywaniem problemów, a nie tworzenia ich więcej. Wokół jest dość dobrze - mam wsparcie. Ży...

lepiej późno niż później

   Jako że w sumie od początku roku szkolnego prowadzę taki trochę notes o wszystkim to wspomogę się nim w nadrobieniu zaległości tutaj. Głównie coś zaimprowizuję, no bo cóż - nie mogę już napisać o wspomnieniach, które uciekły. Nikt też ode mnie tego nie wymaga. A więc na początek opowiem coś o sobie. Jestem Ania - autorka tego bloga, który będzie przez Ciebie czytany albo zapomniany. Bloga już kiedyś miałam, niejednego. To była chyba fajna zabawa dla takich ambitniejszych lub niewyżytych dzieci, które chciały się w jakiś sposób uzewnętrznić i podzielić z innymi czymś ,,swoim". Mogło to być udzielenie własnego zdania na jakiś temat, prezentowanie swoich tworów, a także udawanie poukładanego życia, jak z tych (przeważnie) ładnych i przyjemnych dla oka zdjęć, dołączonych zwykle do każdego posta. Innym powodem do bloga była nuda lub też chęć zostania znaną blogerką. Ah, a czemu ja nią nie zostałam - odpowiedzią jest fakt, iż działam z reguły w następujący sposób: podjarka  ...