lepiej późno niż później
Jako że w sumie od początku roku szkolnego prowadzę taki trochę notes o wszystkim to wspomogę się nim w nadrobieniu zaległości tutaj. Głównie coś zaimprowizuję, no bo cóż - nie mogę już napisać o wspomnieniach, które uciekły. Nikt też ode mnie tego nie wymaga. A więc na początek opowiem coś o sobie. Jestem Ania - autorka tego bloga, który będzie przez Ciebie czytany albo zapomniany. Bloga już kiedyś miałam, niejednego. To była chyba fajna zabawa dla takich ambitniejszych lub niewyżytych dzieci, które chciały się w jakiś sposób uzewnętrznić i podzielić z innymi czymś ,,swoim". Mogło to być udzielenie własnego zdania na jakiś temat, prezentowanie swoich tworów, a także udawanie poukładanego życia, jak z tych (przeważnie) ładnych i przyjemnych dla oka zdjęć, dołączonych zwykle do każdego posta. Innym powodem do bloga była nuda lub też chęć zostania znaną blogerką. Ah, a czemu ja nią nie zostałam - odpowiedzią jest fakt, iż działam z reguły w następujący sposób: podjarka → nawet w miarę długi okres twórczy → skończenie z czymś z dnia na dzień. Zawsze gdy zaczynam coś tego typu, nieważne czy to blog, czy coś innego, w pewnym momencie nie mam już siły na presję i działanie pod publikę. Może dlatego teraz prowadzę prywatny notes?
Komentarze
Prześlij komentarz