Inność drażni jednakowość
Matka natura postanowiła poróżnić świat i od tego się zaczęło. Myślę, że to nie była całkiem głupia decyzja. Jesteśmy przyzwyczajeni do tej rzeczywistości, jaką dostaliśmy i na szczęście nieustannie się z niej uczymy. To nieidealne życie przyczynia się do ciągłego rozwoju. Te wszystkie niedogodności są powodem powstawania wielu dzieł. A te wszystkie przykre wydarzenia, które przytrafiły się człowiekowi, nie nauczyłyby go tyle, ile już wie, jeśli nigdy nie miałyby miejsca. Czy rzeczywistość, w której sfera inności i jednakowości nie drażnią się, byłaby lepsza? Nie wiem jak wygląda lepsza rzeczywistość. Nie mówię, że tak jak jest, jest dobrze. Jednak uważam, że cenna jest dla człowieka szansa na wykreowanie siebie samego w towarzystwie właśnie takiej rzeczywistości - tej naszej. Nie wszyscy będą w niej zgodni, bo każdy wykreuje się inaczej. Dlatego inność ponadczasowo będzie drażnić jednakowość - mamy to we krwi. Dobrym przykładem jest postać Jagny z Chłopów . Ra...