myśli przedsenne

Nocami panuje energia rozjuszona, niejasna potrzeba wyrażenia swoich wstrząsów.
Tajemnicą nie jest, że czuć nienaturalność.
Obecna niewygoda, choć tutaj odkryte zostały najlepsze zaplecza swobody.
Chwilami można dostrzec kraty, zza których ślepo wychylają wzrok kolejne istnienia.
A strażniczką czasoprzestrzeń.
Czas i przestrzeń stukają w czoła, aby przypominać, że przemijanie trwa.
Łączą ludzi, którzy są ze sobą połączeni, po to, żeby potem ich rozdzielać.
Wszystko ostrzeliwane jest iluzjami, mającymi przysłonić zwykłą formalność czasu i ciche, prostolinijne, bezceremonialne rządy władzy najwyższej - nieludzkiej.
Czuć tu więź z łóżkiem przyciągającym jakby w celu nakręcania pętli, tak jak w ciągle pracującej maszynie.
Rozlegający się hałas, mimo że wciąż poszukujemy ciszy.
Wskazówki na drodze to tylko opcje.
Sama jestem opcją,
ale sama jej nie wybrałam



Komentarze