krótka recenzja książki [2] Olga Tokarczuk
Prawiek i inne czasy
Co robi książka?
- streszcza historię życia mieszkańców Prawieku - wsi położonej w centrum Polski
- obrazuje Prawiek jako zwykłe-niezwykłe miejsce na ziemi
- rozwodzi się nad problemami powszedniego życia, które biorą górę nad wielkimi wydarzeniami
- dogłębnie tłumaczy rzeczywistość, analizuje fakty i przedstawia własne wyobrażenie, co do odpowiedzi na wiele ciężkich pytań
- porusza i uświadamia czytelnika, wzywa do refleksji
- subtelnie łączy realizm z fantazją i nadaje treści spokojny, ale i niepokojący, tajemniczy klimat
- wyraża, jak przerażająco lekceważący jest stosunek czasu do życia ludzkiego
(mogą zawierać spojlery)
,,Człowiek uczy się od świata, uczy się od zdarzeń, uczy się wiedzy o świecie i samym sobie, odbija się w zdarzeniach, określa swoje granice, możliwości, nadaje sobie nazwy"
,,...anioł od początku nosi w sobie owoc z drzewa wiadomości, czystą wiedzę, którą może wzbogacić jedynie proste przeczucie. Jest to umysł wyzbyty rozumowania, a wraz z nim - omyłek i idącego za nimi lęku, rozum bez uprzedzeń, które biorą się z błędnego postrzegania"
,,Są dwa rodzaje nauki. Od zewnątrz i od wewnątrz. Ten pierwszy uznawany jest za najlepszy lub nawet jedyny. Toteż ludzie uczą się poprzez dalekie podróże, oglądanie, czytanie, uniwersytety, wykłady - uczą się dzięki temu, co wydarza się poza nimi. [...] Ale to w środku, co jest ,,głupie" i potrzebuje nauki, nie zmienia się"
,,Wiedza, którą się tylko obrasta, niczego w człowieku nie zmienia albo zmienia go jedynie pozornie, z zewnątrz, jedno ubranie zmienia się na inne. Ten zaś, kto się uczy poprzez branie w siebie, przechodzi nieustanne przemiany, ponieważ wciela w swoją istotę to, czego się uczy"
,,Poczuła się potężna i wszechmocna. Ale zaraz potem tę wszechmoc zniweczyła mucha"
,,W każdym ruchu, w każdym dźwięku przejawiała się jego potęga, która samą wolą stwarza coś z niczego i przemienia coś w nicość"
,,Widziała siłę, która przenika wszystko, rozumiała jej działanie. Widziała zarysy innych światów i innych czasów, rozpostarte nad i pod naszymi. Widziała też rzeczy, których nie można nazwać słowami"
,,Zanim Zły Człowiek stał się Złym Człowiekiem, był zwyczajnym chłopcem, który popełnił straszną zbrodnię, choć dokładnie nie wiadomo jaką"
,,W snach młyn był okrętem z białymi żaglami, takim, jaki widziała w książkach"
,,Wyciągnęła rękę do szarych włosów. Wtedy Kłoska otworzyła oczy i spojrzała wprost w oczy Genowefy, nawet nie w oczy, ale wprost w jej duszę, w sam środek. Genowefa cofnęła dłoń. To nie były oczy człowieka"
,,Nie przestawał wierzyć w Boga, ale Bóg i cała ta reszta stawały się jakieś bez wyrazu, płaskie, jak ryciny w jego Biblii"
,,...tracił fizyczną odporność na świat"
,,...nic tak nie leczy smutku jak działanie"
,,...z zapalenia płuc wracał do zdrowia jak z dalekiej podróży"
,,Chciał z kimś porozmawiać, ale wszyscy wokół wydawali mu się banalni i nieciekawi"
,,Na początku marca wyszedł na swój pierwszy spacer po parku i znowu ujrzał świat brzydki i szary, pełen rozkładu i zniszczenia"
,,Uporczywe, ślepe odradzanie się. Nieludzka machina życia"
,,Którejś nocy czy któregoś poranka człowiek przechodzi granicę, osiąga swój szczyt i robi pierwszy krok w dół, ku śmierci"
,,Tymczasem widok czerwonej rękawiczki, która wyłoniła się spod brudnego śniegu, przekonał dziedzica, że największym oszustwem młodości jest wszelki optymizm, uporczywa wiara w to, że coś się zmieni, poprawi, że we wszystkim jest postęp"
,,Przypominało to powolne, nieustanne samospalanie, w którym ludzkie losy, całe życia, rzucane są na pastwę płomieni czasu"
,,...nie było w kościele żadnego Boga, który byłby w stanie przywrócić dziedzicowi nadzieję"
,,Dziedzic Popielski był jednak szczelny niby szklana kula, więc dobra siła spłynęła po nim na zimną kościelną posadzkę i wprawiła kościół w delikatne, ledwo wyczuwalne drżenie"
,,...w świecie, w którym wojna nadwerężyła wszelkie prawa często zdarzają się cuda"
,,Misia, jak każdy człowiek, urodziła się rozbita na części, niepełna, w kawałkach. Wszystko w niej było osobno - patrzenie, słyszenie, rozumienie, czucie, przeczuwanie i doznania. Całe przyszłe życie Misi miało polegać na złożeniu tego w jedną całość, a potem pozwoleniu na rozpad"
,,Potrzebowała kogoś, kto stanąłby przed nią i był dla niej lustrem, w którym ona odbije się jako całość"
,,Ludzie myślą, że żyją bardziej intensywnie niż zwierzęta, niż rośliny, a tym bardziej - niż rzeczy. Zwierzęta przeczuwają, że żyją bardziej intensywnie niż rośliny i rzeczy. Rośliny śnią, że żyją bardziej intensywnie niż rzeczy. A rzeczy trwają, i to trwanie jest bardziej życiem niż cokolwiek innego"
,,Tworzenie jest bowiem tylko przypominaniem sobie tego, co istnieje poza czasem, czyli od zawsze. [...] Człowiek nie potrafi stwarzać z niczego, to boska umiejętność"
,,...taką ma bowiem zdolność wszelka materia - zatrzymać to, co ulotne i przemijalne"
,,Rzeczy to byty zanurzone w innej rzeczywistości, gdzie nie ma czasu ani ruchu. Widzi się tylko ich powierzchnię. Reszta, ukryta gdzie indziej, określa znaczenie i sens każdego materialnego przedmiotu. Na przykład młynka do kawy"
,,Od ciągłych modlitw ciała mniszków stają się coraz mniej materialne, coraz mniej żółte, coraz mniej konkretne, aż w czerwcu zamieniają się w subtelne dmuchawce"
,,...grzech sączy się, płynie i skapuje na skrzydła duszy, a ogrom zła zalewa człowieka, aż ten wpada w jego wiry i idzie na dno"
,,I rozglądał się, czy nikt go nie widzi, a potem zrywał olchową gałąź i smagał obłe, bezwstydne cielsko rzeki"
,,Mówiła sąsiadkom, że księżyc ją obserwuje, że jego czujny wzrok przenika przez ściany i szyby, a blask zastawia na nią pułapki w lustrach, szybach i refleksach na wodzie"
,,- Cicho, wariatko! Chcemy spać.
- A śpijcie sobie, śpijcie do śmierci. Po co się było rodzić, żeby teraz spać?"
,,To, co wyobrażały zwierzęta, nie było tak zwarte i konkretne jak mowa ludzi. Nie było tam refleksji. Były za to rzeczy widziane od środka, bez tego ludzkiego oddalenia, które niesie poczucie wyobcowania"
,,Siedziała z nim wieczorem w salonie i zagłuszała swoim monotonnym głosem muzykę z radia"
,,Przy niej jego żona przypominała osiemnastowieczny klasyczny pejzaż: pełen szczegółów, harmonijny i boleśnie nudny"
,,Przez miesiąc leżał w łóżku, gdzie mógł oddać się cierpieniu w spokoju. Leżał miesiąc, nie tyle z bólu czy osłabienia, ile dlatego, że wróciło to, co starał się zapomnieć przez ostatnie lata - że świat się kończy, a rzeczywistość rozpada jak spróchniałe drzewo, że materię toczy od spodu pleśń, że dzieje się to bez wszelkiego sensu i nic nie znaczy"
,,Czas między decyzją a podjęciem działania napęczniał i stał się nie do przebycia"
,,Męczyło go patrzenie ludziom w twarze. Wydawały mu się takie ruchliwe, takie zmienne. Trzeba było być bardzo czujnym, żeby w nie patrzeć, a dziedzic Popielski nie miał siły na czujność. Odwracał oczy"
,,I znowu wiosna przyniosła jakąś niedzielę na wybawienie"
,,...jak ćmy zbliżają się do jakiejś lampy, po czym uciekają od oczywistości, która mogłaby ich spalić"
,,Najlepszym lekarstwem na chore stawy jest, jak widać, stary Żyd, który pytaniem odpowiada na pytanie"
,,Woda przy brzegu stawu była ciepła, nagrzana od sierpniowych upałów, i Pluszczowi przyjemnie się w niej leżało. Nie zauważył, że umiera"
,,Ciało człowieka staje się więc znienawidzonym domem"
,,...pomyślał, że oto ma przed sobą dzieło wariata"
,,Wybory dokonują się same, ale czasem gracz odnosi wrażenie, że podejmuje je świadomie. Może go to przerazić, wtedy bowiem poczuje się odpowiedzialny za to, gdzie się znajdzie i co go spotyka"
,,I sam dla siebie nie nazwany, sam dla siebie niepojęty, zapragnął się poznać"
,,Wyobrażanie sobie jest w gruncie rzeczy stwarzaniem. jest mostem pojednania między materią a duchem. Zwłaszcza gdy robi się to często i intensywnie. Wtedy obraz przekształca się w kroplę materii i włącza do przepływów życia. Czasem po drodze coś się w nim zniekształca i zmienia. Wszystkie ludzkie pragnienia zatem, jeżeli są wystarczająco silne, spełniają się. Nie zawsze jednak do końca tak, jak się tego oczekiwało"
,,Ludzie - którzy sami są przecież procesem - boją się tego, co niestałe i zawsze zmienne, dlatego wymyślili coś, co nie istnieje - niezmienność, i uznali, że to, co wieczne i niezmienne, jest doskonałe. Przypisali więc niezmienność Bogu. I w ten sposób stracili zdolność rozumienia go"
,,A im więcej życie przynosi im cierpienia, tym bardziej pragną żyć"
,,Pod zewnętrzną kolorową otoczką wszystko jednoczyło się w rozpadzie, gniciu i zniszczeniu"
,,Leżał na wznak w szorstkiej i nieuchwytnej teraźniejszości i czuł, że z każdą sekundą rozpada się w nicość razem z nią"
,,Ludzie marzą i w końcu zauważają, że każde ich marzenie spełnia się - nawet wtedy, gdy jest już za późno"
,,Drobne ciało staruszka zapadło się, zwiotczało jak pusty worek. Nie było wątpliwości, że nie ma w nim już nikogo"
,,Bóg widzi
Czas ucieka
Śmierć goni
Wieczność czeka"
,,Po śmierci odkrywali tajemnicę życia, i było to odkrycie daremne"
,,...można powiedzieć, że drzewa nigdy nie umierają. W niewiedzy, że się istnieje, jest wyzwolenie od czasu i śmierci"
,,Do myślenia bowiem potrzebne jest połykanie czasu, uwewnętrznianie przeszłości, teraźniejszości, przyszłości i ch ciągłych przemian. Czas pracuje wewnątrz ludzkiego umysłu. Nie ma go nigdzie na zewnątrz"
,,Ludzkie myślenie jest nierozerwalnie związane z połykaniem czasu. Jest to rodzaj dławienia się"
,,Zwierzęta śnią bezustannie i daremnie. Przebudzeniem z tego snu jest dla nich śmierć"
,,Lalka wie, że jest Bóg. Postrzega go bezustannie, a nie, jak ludzie, tylko w rzadkich momentach. Lalka czuje jego zapach wśród traw, bo nie oddziela jej od Boga czas"
,,...cokolwiek robił, robił całym sobą i nadawał temu jakieś absolutne znaczenie. Pod tym względem był nieznośny"
,,Najdziwniejsze jest to, w jaki sposób on traktował tę - wiedzieliśmy już wtedy - śmiertelną chorobę. ,,Linieję" - mówił i wyglądał na bardzo zadowolonego z siebie, wręcz dumnego"
,,<Dopóki pozostaną jednym ludem mówiącym jednym językiem, będą mogli zrobić wszystko, cokolwiek przyjdzie im do głowy... Pomieszam im zatem języki, zamknę ich w nich samych i sprawię, że jeden nie będzie rozumiał drugiego. Wtedy zwrócą się przeciwko sobie, a mnie dadzą spokój> Tak też uczynił Bóg"
,,A kto raz widział granice świata, ten najboleśniej doświadczać będzie swego uwięzienia"
,,Był rozczarowany. myślał, że starość otwiera to trzecie oko, którym widzi się wszystko na wskroś, które pozwala rozumieć, jak działa świat"
,,Bóg chciał być doskonały i zatrzymał się. To, co się nie porusza, stoi w miejscu. To, co stoi w miejscu, rozpada się"
,,...wszystko, co wydaje się przemijające i rozproszone w czasie, zaczyna istnieć jednocześnie i wiecznie poza czasem"
ulubione rozdziały
- Czas Kłoski
- Czas dziedzica Popielskiego
- Czas Florentynki
- Czas Izydora
- Czas Topielca Pluszcza
- Czas Gry
- Czas grzybni
- Czas Zmarłych
- Czas lip
- Czas Lalki
opinia
Zacznę od tego, że czytając tą książkę odniosłam podobne wrażenie, jak podczas grania w simsy. - Przypominam sobie, jak życie pędzi, za szybko i nieustannie. Przypominam sobie, ile czasu w nim marnuję. A moje krótkie istnienie znaczy tyle, co nic, w skali wszystkich ośmiu światów.
Dlaczego sięgnęłam po tą pozycję? Kupiłam ją w prezencie dla kogoś, dla kogo wydała mi się odpowiednia. Potem została mi pożyczona i nadszedł czas, kiedy w końcu mogę ją zwrócić. Innym powodem była chęć zaznajomienia się z twórczością ostatniej polskiej noblistki.
Autorka w sposób filozoficzny podchodzi do problematyki czasu, łącząc to jednocześnie z prostotą dnia codziennego i towarzyszących mu różnych wydarzeń. Widać w tym kontrast, który bardzo trafnie komponuje całość i mnie urzeka. Nazwanie każdego z rozdziałów czyimś czasem, odbieram jako dodatkowe podkreślenie odgrywanej przez niego roli, jego niepodważalnego znaczenia i zdolności do podzielności uwagi dla wszystkich zdarzeń na świecie, które więzi w swej istocie. Na nim opiera się wielowątkowość powieści.
Czy książka mi się spodobała? Byłam trochę zaskoczona, lecz zadowolona, gdy jeden po drugim wypisywałam cytaty, do których chciałabym wrócić... Zainspirował mnie swobodny sposób budowy czasem bardzo długich zdań. Czyta się ją jednak szybko i przyjemnie. Podoba mi się też przeplatająca się w niej ironiczność. Lektura porusza ciekawe zagadnienia. Jeśli natomiast nie podejdzie się do niej wystarczająco obiektywnie, może ona urazić osobiste przekonania, np. w kwestii Boga. Można też najzwyczajniej w świecie się z nią nie zgadzać i tyle. A podsumowując, jest dobra, jest fajna, po prostu.
Komentarze
Prześlij komentarz