coś o ,,Zbrodni i karze''
*przed zapoznaniem z lekturą*
Tytuł zachęca, bo budzi ciekawość. Słyszałam też, że jest to powieść psychologiczna, co mnie zainteresowało, bo z psychologią kiedyś wiązałam przyszłość, więc czytałam przeważnie takie właśnie książki.
*po zapoznaniu*
Pobocznym atutem jest dla mnie akcja rozgrywająca się w Rosji, bo naprawdę lubię ten kraj... Także imiona i nazwiska są dla mnie przyjemne dla ucha przez sympatię do tego języka. Nie wiem ile razy podchodziłam do tej lektury; raz-dwa audiobookiem, który przy malowaniu obrazu mnie męczył. Przerzuciłam się na papier, ale miałam już wtedy jakieś zamieszanie z tym, gdzie właściwie skończyłam, więc ostatecznie trochę lepiej znam początek, który przerobiłam nie raz.
Zapadł mi w pamięć opis studenta w niechlujnych łachmanach i dziwnym kapeluszu, jak się wydaje roztrzepanego, który z zachowania przypomina duże, nieporadne dziecko. Kto wie, kim tak naprawdę jest ten młody człowiek? Jakoś tak jest to dla mnie ciekawe i wzbudzające moje zrozumienie, no i zachęta do tematu - smutna rzeczywistość. Lubię dramaty.
Czytając dalej, ukazuje się wiele innych problemów, które są warte uwagi i zastanowienia...
Komentarze
Prześlij komentarz